maj 11

Zespół RVT Hrabia Ruhnhoff prowadzony przez charyzmatycznego trenera Timiosa Kiechajasa przed dwoma tygodniami jako pierwszy w historii sarmackiego futbolu obronił mistrzowski tytuł. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec sukcesów popularnych "Telewizorków". W czym tkwi tajemnica ich sukcesu?mebeli

Z Timiosem Kiechajasem
menadżerem RVT Hrabiego Ruhnhoff
rozmawiał Henryk von Thorn-Leszczyński

Jak się czujesz jako legenda sarmackiego futbolu?
(śmiech) Nie można mówić o legendzie po raptem dwóch dobrych sezonach, bez przesady. Kolega Karakachanow miał trzy dobre sezony, teraz czwarty, zatem jest podwójnie legendarny. Trochę to trwało, zanim udało nam się udowodnić, że Hrabiowie też mogą osiągać sukcesy. Te trzy chude sezony spowodowały, że mało kto traktował nas poważnie, ale ciężka, zespołowa praca sprawiła, że w końcu się stało. Prawdziwymi bohaterami tych dwóch sezonów są piłkarze. Ja im tylko mówię, w którą stronę kopać.

Czytaj dalej »

Autor: Henryk Leszczyński

maj 09

Wczoraj wieczorem Kanclerz Michael von Lichtenstein przedstawił w Izbie Poselskiej swoje expose. Jest wiele słów ubolewania nad sytuacją w Sarmacji, jest obietnica zmian i ambitne plany. Niewielką liczbę konkretów zdają się rekompensować błędy stylistyczne i interpunkcyjne. Jeśli zdekompletowana Izba Poselska dotrwa do głosowania, problemów z wotum zaufania być nie powinno.

Choć fajerwerków nikt nie oczekiwał, zaskoczeniem są liczne potknięcia językowe w tekście expose. Obfituje on w niezbyt szczęśliwe określenia z rodzaju „podczas wieczora nominacyjnego”, lub „problemu nie da wyeliminować się w pełni”. Jednak i pod względem merytorycznym expose nie oferuje zbyt wiele. 

Czytaj dalej »

Autor: Henryk Leszczyński

maj 09

30 marca ogłoszono wyniki wyborów do Izby Poselskiej. Tym razem odbyły się one na zasadach określonych nową ordynacją wyborczą, promującą głównie małe i średnie ugrupowania. Tak jak przewidywano, dzięki nowym zasadom przydzielania mandatów poselskich Sarmacja znowu miała zróżnicowany politycznie parlament.

Tak, jak przewidywała znaczna większość obserwatorów, w izbie niższej sarmackiego Sejmu zasiadł również przedstawiciel Unii Konserwatywno-Liberalnej, Andrzej baron Dzikowski. Został wkrótce nowym Marszałkiem Izby Poselskiej.

UKL, która zdobyła 9 głosów, na swojej liście wyborczej (oprócz Dzikowskiego) zamieściła znaczną część członków rodu Euskadi. Trzeba uczciwie przyznać – i tak oceniany bardzo słabo PR Unii… nie, nie sięgnął dna. Zakopał się w mule.

Czytaj dalej »

Autor: Daniel Chojnacki-Kaczyński

maj 04

Tak, tak. Pewnie wielu z Was miało problem z odmianą mojego nazwiska. Nazwiska, które nie jest moim wirtualnym wymysłem. Nazwiska, które jest moim realnym nazwiskiem. Po przeczytaniu oświadczenia odchodzącego z Sarmacji Jana via Teutończyka, w którym to dziękował mi i nie wiedział, jak odmienić moje nazwisko, co sam zaznaczył, wpadłem na pomysł, by tutaj, tj. na łamach Gońca poinformować opinię publiczną, co i jak.

Nazwisko Bakonyi jest dość osobliwym przypadkiem w polskiej ortografii, bo jest nazwiskiem węgierskim. Kto był kiedyś na Węgrzech, być może jadł jogurt o nazwie Bakonyi, być może zwiedzał zamek Bakonyi, a może nawet słyszał o niejakim baronie Bakonyim z Austrowęgier. Lecz zakładam, że mało jest w Sarmacji takich osób, więc trudno od nich wymagać znajomości poprawnej tego nazwiska odmiany czy wymowy - dlatego też niniejszym edukuję.

Zaczynając od wymowy - zasada jest jedna. Zawsze pomijamy "y".

Przechodząc do rzeczy bardziej skomplikowanej, czyli odmiany… Nie będę się tutaj rozpisywał, bo nazwisku takiemu jak to jest poświęcony cały podrozdział Słownika Ortograficznego PWN.

Dla uproszczenia jednak, tak wygląda odmiana przez przypadki: Bakonyi, Bakonyiego, Bakonyiemu, z Bakonyim, o Bakonyim. Bez apostrofów.

Ja osobiście dopuszczam także używanie formy bezokolicznikowej Bakonyi we wszystkich przypadkach. Zwyczajnie mi to nie przeszkadza, choć z zasadami wytrawnego polonisty pewnie by to kolidowało.

Mam nadzieję, że walory edukacyjne tego artykułu zostaną dostrzeżone i wykorzystane, nie tylko ze względu na moją osobę, ale przede wszystkim dlatego, że po prostu warto wiedzieć więcej.

Autor: Jakub Bakonyi

maj 02

Mając nieco wolnego czasu, jak to bywa z osobami o nieregulowanych godzinach pracy, postanowiłem wybrać się w podróż po najdalszych zakątkach Księstwa Sarmacji. Nie wypada przecież mieszkać w kraju od miesięcy i nie poznać go przynajmniej powierzchownie. 

Miałem dzięki tej podróży wypocząć od stanowisk jakie sprawuję. Człowiek tak jest jednak skonstruowany, że miewa zboczenia zawodowe, które nie pozwalają mu zapomnieć o pracy. Co jest temu winne – nie wiem. Umysł? Mózg? A może problem tkwi głębiej w białkach, atomach węgla, elektronach? To już sprawa dla biologów, nie dla mnie. My poprzestańmy na fakcie, że ludzie zboczenia zawodowe miewają. I ja więc nie zapomniałem o kulturze podczas tej dalekiej wycieczki.

Czytaj dalej »

Autor: Mateusz Morawiec

kwi 25

Sclavinia przeżywa kryzys aktywności. Coraz to nowi Marszałkowie-Premierzy nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Nowym szefem rządu sclavińskiego od niedawna jest Stanisław kawaler Gertald, właściciel „Naszej Rzeczpospolitej”. Czy podoła swojej misji?

  • Goniec Czarnoleski: Panie Premierze, pierwsze pytanie - na rozgrzewkę. Jak oceni Pan pierwsze tygodnie(dni?) swojego urzędowania?

Czytaj dalej »

Autor: Daniel Chojnacki-Kaczyński