Zespół RVT Hrabia Ruhnhoff prowadzony przez charyzmatycznego trenera Timiosa Kiechajasa przed dwoma tygodniami jako pierwszy w historii sarmackiego futbolu obronił mistrzowski tytuł. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec sukcesów popularnych "Telewizorków". W czym tkwi tajemnica ich sukcesu?mebeli
Z Timiosem Kiechajasem
menadżerem RVT Hrabiego Ruhnhoff
rozmawiał Henryk von Thorn-Leszczyński
Jak się czujesz jako legenda sarmackiego futbolu?
(śmiech) Nie można mówić o legendzie po raptem dwóch dobrych sezonach, bez przesady. Kolega Karakachanow miał trzy dobre sezony, teraz czwarty, zatem jest podwójnie legendarny. Trochę to trwało, zanim udało nam się udowodnić, że Hrabiowie też mogą osiągać sukcesy. Te trzy chude sezony spowodowały, że mało kto traktował nas poważnie, ale ciężka, zespołowa praca sprawiła, że w końcu się stało. Prawdziwymi bohaterami tych dwóch sezonów są piłkarze. Ja im tylko mówię, w którą stronę kopać.
