listopada 30

Nie ufamy dyplomatom?

Kraj, Wszystkie Komentarz Wyłączone

Po fali krytyki, która niczym walec przetoczyła się po naszych dyplomatach, przed karzącym wzrokiem opinii publicznej i senatorów stanął minister Kaczyński we własnej osobie. Właśnie w izbie wyższej naszego parlamentu trwa debata nad wotum nieufności dla szefa MSZ.
Wczoraj Kaczyński-Chojnacki wygłosił obszerną przemowę przed senatorami, którą mogliśmy także przeczytać na LDKS. Padły w niej słowa wszystkim znane, argumenty oklepane, choć nieco podgrzane i mogące niektórych przekonać. Scholandia nie wykazuje woli współpracy. MSZ nie pracuje w mediach. Polityka zagraniczna nie kończy sie na Scholandii. Nie będziemy się zniżać do ich poziomu. Ile razy to słyszeliśmy? Ile jeszcze razy będziemy to słyszeć? Dowiemy się już niedługo.

Przepraszam, że jestem tak dalece nieobiektywny. Tym razem ośmieliłem się na taki wybryk, więcej się to nie powtórzy.
Aby jednak zachować to minimum obiektywizmu, oto treść przemówienia MSZ:

"Szanowny Marszałku Izby Senatorskiej,
Szanowni Senatorowie,

Stoję tu przed Państwem dzięki uprzejmości Marszałka IS, któremu
serdecznie z tego miejsca pragnę podziękować.

Wotum nieufności dla Ministra Spraw Zagranicznych. Nietypowa, nawet
jak na standardy wirtualne, kwestia, nad którą debatuje Wysoka Izba
zmusza mnie do tego wystąpienia i obrony własnego urzędu. Niechętnie
to czynię, przyznam szczerze. Dlaczego? To już w dalszej części.

Zarzucana jest mi jedna, poważna przewina – bierność na wydarzenia
bieżące, bierność na krzywdę Sarmackich obywateli dziejącą się w
Królestwie Scholandii, bierność na wołania o wydanie oficjalnych
oświadczeń…
Bierność.

Tymczasem bierności owej nie ma. MSZ działa. I to, iż oficjalnych
oświadczeń brak, nie oznacza, iż MSZ jest na krzywdy i wołania
nieczuły.
Od momentu powołania mnie na to stanowisko nieustannie prowadzę
działania mające na celu poprawić sytuację międzynarodową.

Dlaczego tedy zobaczyć tego i na własne oczy przeczytać nie można?

Wiadomym jest, iż wystąpienia oficjalne nie są w obowiązkach MSZ
uwzględnione. Ale nie jest to powodem mojego pozornego milczenia.
Otóż Królestwo Scholandii od dawna poszukiwało powodów do zamrożenia
stosunków z Księstwem Sarmacji. Potrzebowali tylko mocnego argumentu,
który by to im umożliwił.
Po czym wnoszę tak – zdawałoby się – absurdalne oskarżenia?
Od miesiąca ślę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Królestwa
Scholandii noty dyplomatyczne mające na celu pokojowe rozwiązanie
wszelkich problemów oraz polemikę – tak potrzebną obu państwom.
Proponowałem zasiadanie do wspólnego stołu, ba, ów stół zaproponowałem
nawet użyczyć osobiście w postaci zaproszenia na nieoficjalny obiad.
Odpowiedzi brak do tej pory.
W końcu wysunęli pretensje dotyczące braku audiencji u Jego Wysokości
Księcia Piotra Mikołaja. Jak się wkrótce okazało – o żadną audiencję
prośby nie było.
Ale w ramach przyjaznego traktowania audiencję u Jego Wysokości
Regenta umówiłem.
Nie przybyli.

Mógłbym tak mnożyć i mnożyć… Ale po co?

Przyjazne gesty, prośby i próba nawiązania rozmowy nie przyniosły
oczekiwanego rezultatu. Oficjalne pisma wiele więcej by nie zdziałały.
Jak się ostatnio przekonałem wielokrotnie – politycy Scholandzcy mówią
jedno, a co robią… to już zupełnie inna bajka.

Dlatego też – po wielokrotnych konsultacjach z Jego Wysokością
Regentem Łukaszem Nowickim i Mnistrem-Kanclerzem Krzysztofem Koniasem,
po konferencjach i wielu wieczorach żarliwych sporów o przyszłość
polityki zagranicznej Sarmacji względem poszczególnych pańśtw, a w
szczególności Sojuszu Dreamlandzko-Scholandzkiemu doszliśmy wreszcie
do porozumienia.

Jak wiadomo – Księstwo Sarmacji jest największą mikronacją w polskim
internecie. Nie możemy przyjmować postawy usłużnego pieska, który
dostosuje się do zachcianek innych v-państw. Polityka otwartości to
jedno, ale świadomość własnej potęgi to drugie.
I właśnie w imię tej potęgi nie pozwolimy na dowolne traktowanie
Ksiestwa Sarmacji. Będąc wirtualnym gigantem nie możemy zwracać uwagi
na nędzne próby poniewierania sarmacką polityką.
Dyplomacja sarmacka wcale nie – jak to można było przeczytać -
"zeszmaciła się". Wręcz przeciwnie. Będąc wobec szczekania obojętnym
pokazała, iż jest ponad zakompleksionymi Królewiętami i ich próbami
haniebnych ataków, którymi zaspokoić mieliby własne ubytki i
niedoskonałości. Gdybyśmy zniżyli się do ich poziomu i podjęli
polemikę – na tak niskim poziomie merytorycznym i przy zasadzie
"wszystkie chwyty dozwolone" – wtedy można by było mówić o zepsuciu.
A ostatni dekret Rządu KS(cholandii) jest jedynie dowodem na ich
bezsilność i – już nie skrywanej pod płaszczykiem dyplomacji – chęć
odcięcia się od siły o wiele od nich potężniejszej.
Królestwo Scholandii obraziło się. Przeszło do innej piaskownicy.
Księstwo Sarmacji NIE BĘDZIE biegać za nimi po całym placu zabaw.
Poczekamy, aż ich zabawki się zepsują, oni wrócą – a my wtedy pokażemy
dopiero prawdziwą siłę.

Jak już pisałem na Liście Dyskusyjnej Księstwa Sarmacji – jako
Minister Spraw Zagranicznych na bieżąco konsultuję się i zdaję relacje
Jego Wysokości oraz Ministrowi-Kanclerzowi. I jak na razie są
zadowoleni z mojej pracy. W razie jakichkolwiek wątliwości z ich
strony – sam podałbym się do dymisji w trybie natychmiastowym.
Jednak takowych wątpliwości brak. Działania MSZ są w pełni popierane.

Cóż mógłbym rzec na zakończenie?
Jedynie chyba to, iż jako MSZ staram się pełnić swoją służbę Ojczyźnie
najlepiej jak potrafię. Owszem – błędy mogą się zdarzać, gdyż nikt nie
jest idealny. Ale uważam, iż to co robię dla państwa także warte jest
wspomnienia.

Kolejne państwa wyrażają chęć współpracy z Sarmacją, kolejne państwa
proszą o uznanie, w kolejnych pańśtwach umieszczamy swoich
przedstawicieli.
O kolejne państwa powiększa się lista chętnych na dołączenie do Unii
Gospodarczej.

To liczy się także. Choć nie jest zauważa(l)ne.

Kończąc swą przydługą przemowę chciałem oznajmić, iż nie miałem na
celu obrony swoich racji za wszelką cenę, a jedynie przedstawienie tej
niezręcznej sytuacji ze swej strony. Do tej pory pracowałem
sumiennie i w zgodzie ze sobą samym rzec mogę, że robiłem wszystko, by
odpowiednio reprezentować Księstwo Sarmacji na arenie międzynarodowej.
Jeśli Szanowni Senatorowie uznają, iż nie jest to wystarczające, że
nie udało się mi to – bez słowa skargi przyjmę ich decyzję i odejdę ze
stanowiska Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji, przekazując
następcy wszelkie obowiązki bezproblemowo.

Proszę jednakowóż o powtórne przemyślenie tej kwestii.
Z góry dziękuję.

Z najszczerszymi wyrazami szacunku,


Jakub "Morpheus" kaw. Kaczyński-Chojnacki h. Serce
Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji"

Autor: Henryk Leszczyński

listopada 28

Niezadowolenie społeczeństwa z rządów SPD powoli przesącza się do umysłów opozycyjnych polityków. Fatalna sytuacja międzynarodowa, niekończący się stan wyjątkowy i nieobecność rządu w mediach powodują, że dezaprobata Sarmatów staje się coraz bardziej widoczna.
Diuk Kościński, szef NZM zaproponował więc „Pakt Stabilizacyjny”. Zaproponował w nim, aby autorytety mogły uspokajać rozjuszonych polityków obrzucających się błotem podczas kampanii wyborczej oraz aby stworzyć listę urzędów apolitycznych – przede wszystkim dyplomacji. Podkreślił, iż obecny rząd działa niemrawo i dość już oszukiwania obywateli.
W odpowiedzi kanclerz Konias, jako osoba prywatna, jak podkreślił, storpedował projekt NZM. Powiedział, że sprawa Scholandii jest już zamknięta. Stwierdził także, że ministrowie zamiast zająć się swoimi obowiązkami muszą naprawiać zaniedbania poprzednich rządów. Zarzucił posłom opozycji, iż podczas gdy politycy SPD pracują w IP m.in. nad unią gospodarczą, ci nawet nie pojawiają się na obradach, a równocześnie krytykują rząd. Powiedział w końcu, że pomoc przyjmą z wdzięcznością, ale jak na razie nie wielu na nią się zdobyło. „PROSIMY NIE PRZESZKADZAĆ !” zakończył kanclerz Konias.
Wybuchła burzliwa debata polityków. NZM starał się udowodnić, że chce dobrze, a SPD podkreślało, iż takie projekty to tylko gra wyborcza.
Do dyskusji dołączył p. Winnicki, stwierdzając, że unia gospodarcza to działka PASI, a nie rządu. Konias jednak ten argument obalił.
Kryspin Bober, prezes Liberalnej Partii Sarmacji, także stwierdził, iż pakt jest zbędny, gdyż rząd działa sprawnie. Zapytał się monarchistów, czy woleliby, aby LDKS zalały plany i obietnice ministrów.
Wreszcie wypowiedział się szef SPD, Zbyszko Browarczyk. Powiedział, iż ataki NZM są bezpodstawne, podkreślił, że MSZ działa sprawnie (unia z Baridasem jako zasługa, sytuację w Scholandii tłumaczył brakiem zainteresowania z ich strony).
Diuk Kościński stwierdził nawet, iż możliwa jest koalicja NZM z PPS „Przecież od dawna wiadomo, że najtrudniej współpracować ugrupowaniom bliskim sobie programowo. Czyli – najłatwiej tym odległym od siebie. Na tej zasadzie bez problemu znajdziemy z PPS wspólny język”- powiedział szef NZM.
Zaraz potem dysputantom puściły nerwy i na serwer LDKS popłynęła fala bezwartościowych słów. Jednym słowem – kampanie wyborczą czas zacząć.

Autor: Henryk Leszczyński

listopada 27

Smacznego!!

Wszystkie Komentarz Wyłączone

Witam, po dłuższej nieobecności spowodowanej problemami technicznymi mojego komputera. Dzisiaj opublikuje cos smacznego i prostego jak zawsze :D .

 Kotlety wieprzowe z grilla

-4 kotlety wieprzowe, 2 łyżki majeranku, 2 ząbki czosnku, ½  butelki piwa,

 Wykonanie:

Czosnek rozgniatamy i mieszamy z majerankiem, solą, pieprzem. Mieszaniną nacieramy kotlety, z obu stron. Układamy na rozgrzanym ruszcie, grillujemy po 7-8 minut, z każdej strony. Podczas grillowania polewamy kilka razy piwem. Podajemy z warzywną surówką.

 Pomidory pieczone

-6 pomidorów, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki bułki tartej, 4 łyżki oliwy, natka pietruszki,

Wykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180oC, Pomidory przekrawamy na pół Czosnek, natkę drobno siekamy. Posypujemy pomidory czosnkiem, tartą bułką, skrapiamy oliwą, układamy na blaszce do pieczenia, nasmarowaną oliwą. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut. Po wyjęciu posypujemy sole pieprzem i natką. Podajemy jako dodatek do smażonego mięsa.

 Westchnienie Sarmacji

50 ml soku żurawinowego, 50 ml soku z grejpfruta, kostki lodu,

Wykonanie:

Kostki lodu wsypujemy do shakera, dodajemy soki, wstrząsamy aż do spienienia.Wlewamy do wysokiej szklanki, dodajemy kilka kostek lodu.

 

Życzę Smacznego!!!

Autor: Marek Lipa

listopada 27

Odznaczenie dla bar. Koniasa

Wszystkie Komentarz Wyłączone

Regent Nowicki nadał Krzysztofowi bar. Koniasowi Krzyż Zasługi z Liliami jako wyraz uznania dla jego wzorowej, sumiennej i ofiarnej służby publicznej. W uzasadnieniu Regent napisał, że baron Konias od pół roku wzorowo wykonuje obowiązki prezesa Państwowej Administracji Systemów Informatycznych. Trzeba przyznać, że Kanclerz i szef PASI w jednej osobie nie próżnuje.

Autor: Andrzej Dzikowski

listopada 27

Jako Minister Samorządu Terytorialnego, który jest odpowiedzialny za nadzór nad miejscowościami, postanowiłem zrobić ranking stron internetowych miejsowości sarmackich. Aby uniknąć zarzutów o nieobiektywizm (choć na pewno w pełni obiektywny nie byłem), odwołałem się w nim do wymagań ustawowch. Ranking nie odnosi się więc do bieżącej aktywności władz i mieszkańców.

Oto, co powinna zawierac strona miejscowości:
1. nazwę miejscowości,
2. symbole, w szczególności herb i flagę, miejscowości,
3. krótki opis miejscowości,
4. historię miejscowości,
5. opis zabytków, wraz ze zdjęciami, znajdujących się na terenie miejscowości,
6. mapę miejscowości,
7. odsyłacze do znajdujących się na stronach internetowych Księstwa Sarmacji wykazów lub zintegrowanych z systemami informatycznymi Księstwa Sarmacji wykazów: mieszkańców miejscowości, posesji w miejscowości,
8. odsyłacze do opublikowanych w Dzienniku Praw aktów prawnych miejscowości,
9. informacje o organach władzy w miejscowości oraz osobach piastujących funkcje publiczne w miejscowości,
10. wyraźny odsyłacz do stron internetowych Księstwa Sarmacji na stronie głównej.

Przy miastach, które nie spełniają jakichś wymogów, są wypisane te punkty, z którymi związane są uchybienia. W nawiasach zamieszczam pewne uwagi, jeżeli np. dany wymóg nie jest realizowany w stu procentach.

Najpierw jest podane miejsce, później ilość zdobytych punktów (max. 10,0).

1. 10,0 – Grodzisk
2. 9,5 – Scrios atha Morvan: 10 (jest, ale jako jeden z wielu się nie wyróżnia)
2. 9,5 – Fer: 10 (jest, ale jako jeden z wielu się nie wyróżnia)
4. 9,0 – Zielonybor: 2 (brak flagi), 7 (brak wykazu posesji)
4. 9,0 – Margon: 2 (brak flagi), 7 (brak wykazu posesji)
6. 8,5 – Athos: 2 (brak flagi), 8
7. 7,5 – Czekany: 2 (brak flagi), 7 (są tylko posesje), 8, 9 (nieaktualne)
7. 7,5 – Stiepanówka: 2 (brak flagi), 7, 8
9. 6,5 – Eltdorf: 2 (brak flagi), 4, 7, 8
9. 6,5 – Krez: 4 (tam, gdzie ma być historia jest krótki opis miejscowości, a historii nie ma nigdzie), 5, 6, 7 (brak wykazu posesji)
11. 5,5 – Precelkhanda: 2, 5, 6, 7 (brak wykazu posesji), 9 (tylko info w statucie), 10 (jest, ale jako jeden z wielu się nie wyróżnia)
12. 5,0 – Czarnolas: mają odnośniki do wielu pozycji, ale nic tam nie ma; 2, 3 (nie ma jednego krótkiego opisu), 4, 5, 7 (tylko obywatele, brak listy mieszkańców i posesji), 10 (jest, ale jako jeden z wielu się nie wyróżnia)
13. 4,5 – Srebrny Róg: 2 (brak flagi), 4, 5, 6, 8, 10
14. 4,0 – Genosse-Wanda-Stadt: 2, 4, 5, 6, 7, 8
15. 2,5 – Almera: 2 (brak flagi), 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
16. 1,0 – Sola: właściwie brak strony; 2, 3, 4, 4, 6, 7, 8, 9, 10
17. 0,0 – Sodoma: brak strony
17. 0,0 – Winnica: brak strony
17. 0,0 – Sigmarstadt: brak strony
niesklasyfikowana – Prawda: strona pewnie ładna, ale po intro nie może mi się otworzyć

Oczywiście, niektóre strony nie są ukończone, ale będą miały większe szanse w następnym rankingu. Mam nadzieję, że naczelnicy miejscowości, których strony znalazły się na niższych miejscach w rankingu, postarają się wyeliminować uchybienia.

Andrzej kaw. Dzikowski
Minister Samorządu Terytorialnego
Prezes Unii Konserwatywno-Liberalnej

Autor: Andrzej Dzikowski

listopada 26

Autor: Henryk Leszczyński