maja 31

Jak już zapewne zdążyliście, Drodzy Czytelnicy, zauważyć, dziś właśnie minął rok od ukazania się Gońca Czarnoleskiego na ogólnosarmackim rynku prasowym. Jest to data dla nas ważna, gdyż wbrew pozorom niewiele tego typu inicjatyw może poszczycić się takim stażem. Ponieważ ten sukces – bo sukcesem dzisiejszy dzień można chyba nazwać – w znacznej mierze jest Waszą, Czytelników, zasługą. Dlatego przygotowaliśmy dla was moc atrakcji!
Czytaj dalej »

Autor: Henryk Leszczyński

maja 31

Drodzy Czytelnicy!
Drodzy Redaktorzy!

Dzisiaj, 31 maja 2007 roku mija rok od powstania Gońca Czarnoleskiego (powstał on właściwie w kwietniu 2006 roku, ale za oficjalną rocznicę uznajemy i uznawać będziemy pojawienie się go na arenie ogólnosarmackiej). Goniec miał wzloty i upadki, ale nigdy się nie poddawał – byliśmy, jesteśmy i będziemy jedną z najaktywniejszych agencji prasowych w Sarmacji. Zawdzięczamy to przede wszystkim wspaniałym redaktorom, czyli m.in. Henrykowi Leszczyńskiemu, Adamowi Grzelązce, Andrzejowi Dzikowskiemu, Markowi Lipie, ale nasz sukces zawdzięczamy także Wam – czytelnikom. Od powstania Gońca do dnia dzisiejszego na łamach Gońca pojawiło się 331 artykułów rozlokowanych w 17 kategoriach tematycznych i  862 komentarzy.  Rekordy aktywności dziennikarskiej bije tu fenomenalny Henryk Leszczyński, Z-ca Redaktora Naczelnego, który opublikował 129 artykułów. Według systemu statystyk stat4u dziennie odwiedza nas średnio 35 użytkowników. Obecnie piszemy dużo o wydarzeniach w innych mikronacjach, relacjonujemy imprezy sportowe, komentujemy poczynania polityków i władz sarmackich, krytykujemy i oceniamy. Staramy się na to wszystko patrzeć z innej strony, pragniemy, by Sarmaci (i nie tylko, bo mamy również czytelników zagranicznych) byli zawsze dobrze poinformowani.

Drodzy Czytelnicy!
Drodzy Redaktorzy!

W Gońcu Czarnoleskim drzemie ogromny potencjał. Z tego miejsca obiecuję, że nie dopuszczę do tego, by został on zmarnowany. Ale potrzebna jest Wasza pomoc – wstępujcie w szeregi redaktorów, których jest niestety za mało. Czytajcie Gońca Czarnoleskiego!

VIVAT! VIVAT! VIVAT!

Autor: RedNacz

maja 30

[Inkorporacje] Sclavinia będzie inkorporowana?
Na LDKS zjawił sie wczoraj Izaak Amadej, mieszkaniec Sclavinii, niewielkiej mikronacji. Poinformował, iż państwo to prowadzi rozmowy z przedstawicielem Sarmacji "panem Liechtensteinem" w sprawie Inkorporacji.
Szef sarmackiej dyplomacji wstrzymuje się od komentarza – problemy z komputerem uniemożliwiły mu zajmowanie się sprawami ministerstwa. W rozmowie z nami stwierdził jednak, że "Jeżeli Sclavinia posiada aktywnych mieszkańców, przedstawia jakiś potencjał, że sam Książę się nią zainteresował, to taka [inkorporacji] możliwość istnieje".

[Samorządy] JKM stworzył własny ranking

Książę niejako w odpowiedzi na oburzenie wielu samorządowców wywołane błędami w ministerialnym rankingu miejscowości, opracował Audyt Miejscowości Sarmackich. Wedle tego opracowania sytuacja w miastacch nie rysuje się już tak optymistycznie: minimalne wymogi spełniły jedynie 3 miejscowości: Morwieniec, Czarnolas i Krez.

[SOBOS] Wojna trwa?
W ostatniej sondzie SOBOS pytano, kiedy będzie wojna. Co prawda nadal pamiętamy, jak napięta była sytuacja międzynarodowa, jednak wyniki sondy zaskakują – niemal 30% respondentów stwierdziło, że wojna już trwa.

Autor: Henryk Leszczyński

maja 30

Puchar niespodzianek

Sport, Wszystkie Komentarz Wyłączone

Puchar Sarmacji w piłce nożnej obfituje w niespodzianki. Nie dość, że w półfinałach oglądamy raczej egzotyczne zespoły, to jeszcze wyniki meczów zaskakują wszystkich obserwatorów.

 Walczący na zapleczu ekstraklasy KP Młot Sigmara poniósł raczej nieoczekiwaną porażkę z przeżywającym kryzys Grayboxem Winnica. Sigmaryci przed meczem byli bardzo pewni siebie. „Pudełka” – wręcz przeciwnie. Widmo spadku z ekstraklasy nie napawało działaczy z Wandystanu optymizmem. Jednak futbol nie na darmo nazywany jest najpiękniejszym sportem świata.

Gospodarze zaczęli agresywnie, ale Graybox był najwyraźniej na to przygotowany. Cofając się do defensywy podciął skrzydła trójce napastników z Sigmarstadt. Dwa żółte kartoniki uspokoiły rozjuszonych Sigmarytów, a wtedy goście ruszyli do kontrofensywy. Bramkę do szatni w 44. min. strzelił Gregorek, a przeciwników dobił w 87. Wporzo – obaj obrońcy. Jak widać futbol ostrożny i ofensywny jest skuteczniejszym rozwiązaniem niż atak na hurra.

 

Kolejne nieoczekiwane rozstrzygnięcie padło w Margon, gdzie pogrążony został SKS Srebrny Róg. KS Margon to rewelacja tych rozgrywek – pierwszoligowiec pokonał już obrońców pucharu z Rantiochii, obrońców tytułu mistrzowskiego z Czarnolasu, a teraz ma szansę pokonać równie mocny zespół. Przewaga gospodarzy była bezapelacyjna – 11 sytuacji przeciw dwóm SKSu, 58% posiadania piłki i 4 bramki. Kapitalne zaprezentowali się pomocnicy, gracze Sadowskiego byli dla nich tłem. Gracze z Margon powinni jednak pamiętać, co działo się w poprzedniej rundzie (SKS przegrał z Orłami Almera 1:3, by w rewanżu zmasakrować przeciwników 6:2)

Podczas spotkania pojawiły się pogłoski, że na ławce znajduje się jedynie kukła trenera Sadowskiego – jak na razie nie udało nam się potwierdzić tych rewelacji.

 

Autor: Henryk Leszczyński

maja 29

W dniu wczorajszym napisałem w GC artykuł w którym wyraziłem swoje, jako Prezesa UKL zdanie w kwestii projektu posła Kellera w sprawie wprowadzenia wyborów do Senatu. Zdanie to było jednak podjęte na podstawie niepełnych i nie całkiem jasnych informacji zamieszczonych w Bramie Sarmackiej.

Po przeczytaniu wyżej wymienionych informacji byłem pewien, że poseł Keller złożył wniosek o wprowadzenie wyborów do Senatu pośród Szlachty(tak jak to było we wniosku UKL z jednej z wcześniejszych kadencji do którego się odwołał), a jak się dopiero dzisiaj dowiedziałem – propozycja miałaby być na tych samych warunkach co wybory do IP. Dalej zaś w swym tekście napisałem o PPS jako o dojrzałej sarmackiej centrolewicy.

Jestem zmuszony przeprosić wszystkich którzy uznali ten tekst za zgodny z poglądami moimi lub UKL, a zostali wprowadzeni w błąd, jak i moich kolegów z Unii.

Autor: Szabel

maja 29

Jestem członkiem UKL, ale wypowiadam się we własnym imieniu

W Sarmacji raz na jakiś czas odbywają się wybory do Izby Poselskiej. Zwykły obywatel może wtedy wyrazić swoją opinię na temat kandydatów, którzy często zsiadali już w Izbie. Ale na jakiej podstawie ma to zrobić? Na podstawie wrażeń wywołanych kilkoma plakatami? Na podstawie emocji wzubudzonych jakimiś trzeciorzednymi walkami personalnymi? Być może niektórzy wyborcy kierują się takimi przesłankami. Ja jednak wierzę, że Sarmaci są mądrzejsi niż przeciętni wyborcy w świecie realnym i  mam nadzieję, że zwracają uwagę przede wszystkim na programy partyjne oraz konkretne działania i dokonania poszczególnych polityków. Niestety, o działaniach na forum IP mówi się niewiele. Postanowiłem coś z tym zrobić. Dlatego właśnie chciałbym zwrócić uwagę Sarmatów na niedawno złożone projekty ustaw. W nieniejszym artykule chciałbym opisać i ocenić projekt PPS zgłoszony przez Posła Kellera:

TUTAJ

W projekcie proponuje się zwiększanie zapomóg z 50 lt do 100 lt, co może być zabójcze dla budżetu. Poza tym, wypłacanie zapomogi w dwóch transzach (druga wypłacana jeżeli zostaną spełnione warunki określane przez ministra) niepotrzebnie komplikuje system, który i tak często był niesprawny. Za projektem (oprócz wnioskodawcy) opowiedział się tylko Marszałek de Folvil-Arped, ale jego wypowiedź ("Wszak pieniądze zawsze lepsze w obiegu niż na państwowych kontach zalegające")  zupełnie dyskwalifikuje Go jako polityka. Coś takiego mógłby wymyslić tylko Andrzej L. (i to ze dwa lata temu, bo już nie teraz). Bo pieniędzy jest na wszystko… tylko źli rządzący nie chcą dać. Ciekawe, czy Poseł Keller i Marszałek de Folvil-Arped słyszeli kiedyś o takich trudnych słowach jak "deficyt" i "inflacja".

Moim zdaniem powinniśmy pójść w zupełnie innym kierunku. Byłem chyba jedną z pierwszych osób, która mówiła wprost o zniesieniu zapomóg (jeszcze w 2005 r.). Taka operacja byłaby  uzasadniona szczególnie dziś, gdy istnieje coś takiego, jak tzw. praca społeczna. Praca społeczna wymaga pewnej aktywności mieszkańca, który jak chce mieć trochę kasy, to musi klikać codziennie. Przy okazji odwiedza stronę Sarmacji. Być może coś skomentuje, być może napisze własny post, albo artykuł…  No i system jest zautomatyzowany. Nie trzeba do jego obsługi ministra :)

Praca społeczna nie jest jednak doskonała. Według mnie, trzeba inaczej naliczać wynagrodzenie za pracę społeczną. Musimy odejść od współczynników, które powodują, że dłużej mieszkający w Sarmacji (potencjalnie bogatsi) dostają więcej za tę samą pracę. Wynagrodzenie powinno się ukształtować na poziomie ok. 1 lt za każdą pracę społeczną. Niby to niewiele, ale jeżeli się ma jeszcze pracę syriuszową, to w niedługim czasie można kupić kawałek ziemi i wybudować dom. A w międzyczasie starsi Sarmaci  niech zadbają o młodszych. Panowie socjaliści! Jesli tak chcecie pomagać biednym, to sami najpierw pomóżcie!

Andrzej bnt Dzikowski

Autor: Andrzej Dzikowski