listopada 30

Zaczynając swą przygodę z mikronacjami zabrałem się z początku za, nazwijmy to, publicystykę ekonomiczną. W swym “Tygodniku Finansowo-Gospodarczym” (którego zresztą nigdy nie udało mi się wydać tydzień po tygodniu) publikowałem pseudonaukowe refleksje o wirtualnych finansach. Mimo kilku udanych dyskusji projekt nie spotkał się z szerszym odzewem, tak więc po trzech czy czterech numerach zaprzestałem wydawania go. Ale. Czytaj dalej »

Autor: Jakub von Salvepol Pakulski

listopada 22

Niemal połowa respondentów pozytywnie ocenia skład rządu diuka Michała Łaskiego w sondzie SOBOS. Natomiast w minisondzie 54% pytanych opowiedziało się za 100-krotnym zwiększeniem wartości nominalnej liberta.
Czytaj dalej »

Autor: Henryk Leszczyński

listopada 16

W dalszym ciągu skacząc po stronach Księstwa wylądowałem na Stronie główna serwisu organizacji. Zobaczywszy masę linków pewnie skończyłbym zwiedzanie serwisu, ale wzrok mój przykuła organizacja o nazwie “Kobiety”. Zastanawiając się na co wpadł jakiś kreatywny Sarmata i jak się to ma do prawa Księstwa:) postanowiłem zaryzykować i poznać intencje twórcy. Kliknąwszy w odnośnik trafiłem na podstronę organizacji z krótkim jej opisem. “Kobiety dla Sarmacji – Niezależna organizacja skupiająca Sarmatki, działająca ponad wszelkimi podziałami.”- Super, czemu my czegoś takiego nie mamy? No, może dlatego, że aktywną mamy jedną Scholandkę. Ze względu na moje feministyczne ciągoty zostałem na stronie serwisu szukając dalszych ciekawostek. Czytaj dalej »

Autor: Jakub von Salvepol Pakulski

listopada 14

Niechciana konwencja

Mikroświat Komentarz Wyłączone

Przyjęta 7 października Konwencja w sprawie tytułów i stopni naukowych i zawodowych okazuje się kolejnym dowodem na bezsilność Organizacji Polskich Mikronacji. Dokument podpisały tylko trzy z czternastu państw członkowskich – Sarmacja, Interland i Erboka. – Dziwię się, że po dość burzliwej dyskusji zainteresowanie konwencją jest tak słabe – powiedział nam diuk Piotr Kościński, sekretarz generalny OPM. Czytaj dalej »

Autor: Henryk Leszczyński

listopada 03

Solnym Szlakiem

Inne Komentarz Wyłączone

Z przepiękne Teutoni wyruszyłem do Grodziska, a stamtąd liniami lotniczymi Air Tropcana, godzinka lotu na Tropicane i dotarłem wprost na lotnisko w Soli. Pogoda przepiękna, słońce pali żywym ogniem. Po przejściu odprawy celnej, wyruszam do miasta. Jedno co mnie uderzyło, po przejeździe na miejsce, to ten wspaniały zapach przyprawa z pobliskiego bazaru, zmieszany z kadzidłem i wonnymi olejki. Zapach jest tak oszałamiający, że człowiek w pierwszej chwili, stoi jak wmurowany, po czym zaczyna przyzwyczajać się do nowych warunków. Zatrzymałem się w Hotelu El Ambasador, jeden z lepszych w mięście, 70lt za dobę, mogłem oczywiści w tańszym, ale wyprawę sponsoruje Goniec Czarnoleski, więc mogę pokusić się na trochę luksusu. Hotel przepiękny, położony 5 metrów od plaży, piękne białe piaski Tropicany. Na plaży mnóstwo Turystów, żar niemiłosiernie leje się z nieba, jedynym logicznym dla mnie rozwiązanie, jest udanie się do pobliskiego Pubu na szklankę czegoś zimnego. Pobliskie pubu, oferują dość jednolity asortyment od wszelkiego rodzaju Piw, po 10 gatunków rumu, skończywszy na nieskończonej ilości drinków. Za jedyne 20lt wykupujesz karnet na 10 drinków plus butelkę rumu. Lecz najpierw praca, przyjemność później. Natrafiłem na jeden z największych bazarów w mieścinie, ogrom towarów, wspaniałe jedwabie z południa kraju, przyprawy takie jak kurkuma, pieprz, wspaniała miejscowa Sól morska, miejscowe odmiany tytoniu znanego w całej Sarmacji, cygara po 50lt za pudełko( El Comendante), wspomniane alkohole, a skończywszy na rożnego rodzaju dzbankach, miseczkach, itp. Pełen wachlarz przepychu i różności barw wprawia w osłupienie. Jest to niezapomniane przeżycie. Udałem się do pobliskiej restauracji (LA Mariaczi) oferuje ona wspaniały przekrój Tropcańskiej kuchni podstawą deserów jest papka z rozgotowanych zielonych bananów, podawana bądź z kaszą manną i owocami, bądź na różne miejscowe sposoby z przeróżnymi dodatkami. Podstawą kuchni Tropicany, jest mięso wieprzowe pokrojone w cieniutkie steki, lekko panierowane i smażone na głębokim tłuszczy, podawane z słodkimi ziemniakami i cienko pokrojonymi bananami smażonymi na głębokim tłuszczu. Wszystko zapijane piwem, jedno z najlepszych odmian piwa to ‘’Presidente’’. Cena za posiłek niewielka, tylko 10lt. Pchany ciekawości wyruszyłem 20 km za Solę gdzie wprost z morza wydobywają wspaniałą sól morską, Kierownik tej nietypowej kopali bardzo skrupulatnie oprowadził mnie po kopalni, nie omieszkałem kupić trochę tej wspaniałej soli, 50lt słoiczek 400 gramowy, która tak wspaniale nadaje smak potrawom, ale nie należy z nią przesadzać wystarczy szczypta, aby wydobyć wspaniały smak. W Restauracji o dumnie brzmiącej nazwie ’’Monarcha’’ natrafiłem na pyszna sałatkę:

Sałatka truskawkowa z krewetkami – sposób przygotowania
•2 szklanki ugotowanego ryżu
•100 g obranych ugotowanych małych krewetek
•1/2 szklanki posiekanego selera naciowego
•2 łyżki niskotłuszczowego majonezu
•100 ml truskawowego jogurtu 0 proc.
•1 łyżeczka soku z cytryny
•1 łyżeczka musztardy (najlepiej w proszku)
•1/2 kg truskawek
•sałata karbowana
•Sól morska
Ryż, seler i krewetki mieszamy w dużej misce. W małej misce łączymy majonez z jogurtem, sokiem z cytryny, musztardą i 1/4 łyżeczki soli. Dokładnie mieszamy sałatkę z sosem. Dodajemy pokrojone truskawki i delikatnie mieszamy. Podajemy na talerzykach wyłożonych listkami sałaty.

Typowymi potrawami biedaków są ryz z fasolą, ryby, kukurydza, oraz własnoręcznie pędzony rum, nawet lepszy od tego przemysłowego. Mięso wołowe jest drogie, chodź dostępne dla bardziej wyrafinowanych Sarmackich podniebień Właśnie bym zapomniał, Sola i jej Fiesty czyli pokazy tańców, którym towarzyszy korowód barw. Jednym słowem bawią się wszyscy od najmłodszych do najstarszych, taniec to ich życie, pasja. Impreza mocno zakrapiana alkoholem.
Podsumowując moja wyprawę na Tropicane, jest to piękna, gorąca wyspa, z wspaniałymi tradycjami,. Zabawa od rana do nocy, raj na ziemi. Miasto z wspaniałymi zabytkami, życzliwi ludzie, wspaniałe widoki, ciepłe morze, tylko jakby temperatura była niższa.

Autor: Marek Lipa