SLP: Hrabiowie z popiołów Kontrowersje z Rejestrem Wydarzeń
maja 28

W środę rano do dymisji podał się Tomasz Czunkiewicz, Minister Promocji w rządzie Jakuba hr. Bakonyi. Kanclerz przyjmie tę dymisję. – Czunkiewicz mnie uprzedził. Sam go chciałem zdymisjonować – mówi Bakonyi. – Pan Minister zachował się jak obrażony dzieciak – dodaje kanclerz.

Wzorem Bratumiła Nowaka minister Czunkiewicz składając swą dymisję podkreślił, że „nieprzyjęcie dymisji go nie obchodzi”. Zaraz potem na LDKS wybuchła sprzeczka pomiędzy szefem rządu a ministrem promocji. – Trzymiesięczne nieróbstwo i odmowa wykonywania poleceń – komentował hr. Bakonyi, gdy na pytanie o powody dymisji Czunkiewicz wskazał na analogię do niedawnej rejterady Ministra Dziedzictwa Narodowego. – Kiedy skończyłem prace, poszły na marne. Przez kogo? Przez ciebie – oskarżał minister kanclerza dodając, że jego nieobecności spowodowane były „siłą wyższą”, którą Bakonyi nazwał „fałszywym i wygodnym pojęciem” ukrywającym uchylanie się Czunkiewicza od obowiązków.

Czunkiewicz utrzymuje, że formalnym powodem odejścia jest krytyka filmu promocyjnego, który przygotował na obchody rocznicowe. – Pan Bakonyi nie mógł zrozumieć, że nie miałem fizycznej możliwości porządnie zająć się promocją. Dużą ilość pracy włożyłem w nowy filmik promocyjny, ale niedługo po wysłaniu zmieniła się strona KS. I nie spodobało się mu, że w filmiku była nieaktualna strona – wyjaśnia szef resortu promocji. I choć kanclerz informował swego podwładnego o planowanej zmianie witryny, Czunkiewicz twierdzi, że zrobił to za późno. – Nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że Pan Minister odmówił współpracy nie chcąc ich poprawić – mówi nam kanclerz Bakonyi. Jednak stara sarmacka witryna to nie jedyne potknięcie w filmie. – Jest parę błędów, które wykluczają publikację. Chodzi także o fakt umniejszenia roli Terytorium Koronnego, a w szczególności podanie nieaktualnej informacji, jakoby Terytorium Koronne nie było prowincją, choć zmieniła to ostatnia nowelizacja Konstytucji – wyłuszcza kanclerz. Zdaniem ministra Czunkiewicza ew. zmiana nie zajęłaby dużo czasu, jedynie zapis pliku mógłby trwać kilka godzin. I tu jest pies pogrzebany, bowiem minister twierdzi, że ze względu na stan zdrowia nie może długo przebywać przed komputerem.

GC: W rządzie panuje konflikt?
Tomasz Czunkiewicz: Raczej tak.

Z czego on wynika?

Z różnych zdań stron konfliktu. Banalne.

Zdań na temat czego?
Mojej pracy.

Bakonyi nie nadaje się na kanclerza?
Nadaje się, ale musi bardziej przysłuchiwać się temu, co mówią ministrowie.

- Ja bym sugerował, żeby on się bardziej “przysłuchiwał” temu, co sam mówi – wybucha kanclerz w rozmowie z nami. – Nie twierdzę, że jestem idealny. Bo są rzeczy, które od dłuższego czasu czekają na wykonanie. Ale Pan Minister nie zrobił (poza krótkim filmikiem) dosłownie nic. Trzy miesiące leżenia do góry dupą.

Komentarz
Henryk Leszczyński

Abstrahując od kwestii samego ministra, który mimo choroby trwa na posterunku i mimo chorobliwego nieróbstwa ten posterunek zapuszcza na oczach kanclerza, ciekawa wydaje się kwestia samego filmu, która przelała czarę goryczy. Produkcja najwyraźniej last minute, bo choć zrobiona profesjonalnie i dynamicznie, nie jest pozbawiona błędów. Pominięcie TerKoru, kilka literówek i ta nieszczęsna sprawa zmiany witryny. Trzeba jednak zauważyć, że minister Czunkiewicz nie miał pomysłu na ten film. Przeładowany tekstem, ubogi w elementy graficzne będzie raczej nudzić widzów po pierwszych kilkunastu sekundach. Nie pomogą najfikuśniej nawet latające literki, od których produkcja zresztą wręcz puchnie.

Martwi również stan naszej klasy politycznej. – Kiedy wtedy czytałem twoją dymisję, po prostu wiedziałem, że wkrótce moje cierpienie też pęknie – mówi Czunkiewicz do Nowaka. Ministrowie zachowują się jak rozwydrzone dzieciaki uciekające przed deszczem ze swojej piaskownicy. A kanclerz zupełnie sobie z nimi nie radzi, prowokując publiczne pyskówki i obrzucanie się błotem. Bratumił Nowak zapoczątkował niechlubną tradycję rozstawania się z rządem w sposób o tyleż groteskowy, co po prostu infantylny. Roszczeniowo, chamsko, na zasadzie rzucenia zabawek w kąt i wypięcia się przełożonym. Tak się, panowie ministrowie, bawić nie powinniśmy.

Autor: Henryk Leszczyński

8 komentarzy do “Burza w szklance rządu”

  1. Michał diuk Łaski komentuje:

    Jezu, czytając aż smutno mi się zrobiło – nie wiem czy Kanclerza, czy Ministra…bo to wygląda na zwyczajne niedogadanie.
    Zresztą co za różnica jaka jest strona w tym materiale, ten materiał ma parę błędów merytorycznych, które można by poprawić, bo zakładam że przed oficjalną publikacją ktoś ocenia merytorykę i dokonuje się poprawek.
    przykładowe błędy:
    *W KS nie mamy 50 osób, a więcej, a my się nie nazywamy użytkownikami,
    *Brak Terytorium Koronnego

  2. Michał diuk Łaski komentuje:

    A i tak btw ja nie krytykuję. Błędy się zdarzają i prawie zawsze można je naprawić, w tym przypadku na pewno. No ale cóż…

  3. Alojzy Pupka komentuje:

    VRP zgubili, KS też zgubią.

  4. Czunkiewicz komentuje:

    Mowilem, ze teraz nie mialem mozliwosci naprawic. A cd. 50 osob, to prosze zauwazyc slowo “ponad” ;)

  5. Marcin Komosiński komentuje:

    Tak częste dymisje ministrów są kompletną porażką Kanclerza. Nie potrafi on znaleźć kompetentnych pracowników a gdy już trafi mu się ktoś chętny do pracy zasypuje go obowiązkami, samemu kompletnie się izolując.

  6. Staropodlaski Michał komentuje:

    Zauwaz prosze Marcinie, ze ty również nalezales do tego Rządu, nic kompletnie nie wniosles, a krytykujesz Kanclerza… samokrytyki trochę…

  7. Marcin bar. Komosiński komentuje:

    Właściwie nie jest to do końca prawda. Próbowałem zorganizować rozgrywki bilardowe, jednak spotkało się to z niemal zupełnym brakiem zainteresowania. Ze swojej funkcji musiałem zrezygnować z powodu braku czasu w życiu realnym, o czym poinformowałem Kanclerza ok. miesiąc przed oficjalną dymisją. Nie znam powodu dla którego Kanclerz zwlekał z moim odwołaniem.

  8. Naczelny legislator » Goniec Czarnoleski komentuje:

    [...] początek istnym rejteradom z rządowego stolca. Szczyt osiągnął Tomasz Czunkiewicz, którego występ najprawdopodobniej wieńczyć będzie cyrkowy wieczór z rządem. Idąc za Nowakiem podkreślił, [...]