SLP: FC Czarnolas pokonuje Słoniki! SLP: YK Słoniki koronowane!
czerwca 24

W piątek, 19 czerwca, Robert Czekański vel Lord Darth Kanzler przedstawił na forum Mikroświatowej Unii Piłkarskiej projekt zmiany zasad przyjmowania nowych członków tej organizacji. Oznaczałoby to, że delegata straciłaby m.in. Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu. W Sarmacji wybuchła burza.

Mikroświatowa Unia Piłkarska powstała w atmosferze skandalu na początku 2007 roku, jeszcze jako Piłkarski Związek Polskich Mikronacji. Sztandarowe przedsięwzięcie tej organizacji, vmundial, rozpoczęło się wówczas bez udziału Księstwa Sarmacji, którego akces zignorowano. Jednak i później wokół MUP nie brakowało kontrowersji, jak choćby z ostatnim jej prezesem, Maciejem Rehaggelem, który zaprowadził chaos w międzynarodowych rozgrywkach.

- Należy doprowadzić do odpolitycznienia MUP i przywrócenia jej dotychczas cenionego wizerunku organizacji sprawnej i apolitycznej – mówił Robert Czekański, założyciel sarmackiej i wandejskiej ligi piłkarskiej, były prezes MUP. Wedle jego projektu każde państwo członkowskie mogłoby posiadać jednego delegata. – Jest jawną niesprawiedliwością, że niektóre kraje mają większą liczbę delegatów, niż wynika z zasady jeden kraj-jeden delegat. Mógłbym tu przytoczyć przykłady dwóch krajów, które pod przykrywką osobnych federacji wprowadziły do MUP więcej niż jednego delegata – mówił Czekański pijąc m.in. do Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu, która posiada niezależną federację piłkarską i zastanawiając się, czy MUP powinna być „organizacją-śmietnikiem, w której członkami są wszystkie mikronacje”, nawet te bez piłkarskich tradycji i większych struktur.

Malik-al-Mulk, prezes MUP wskazywał, że RSiT i Chattycja, której sytuacja jest podobna (Mulk jest emirem w Zjednoczonych Emiratach Chattyckich, prowincji Al Rajn) są sportowo suwerenne. Dodał również, że podobne rozwiązania istnieją w Realu, choćby w Wlk. Brytanii. – Real to real – ripostował Czekański mówiąc, że Wandystan mógłby stworzyć trzy federacje wprowadzając dodatkowych delegatów. – Nie można być “krajem” i oddawać wszystkie polityczne prerogatywy innemu podmiotowi i twierdzić, że jest się krajem bo się jest suwerennym sportowo – ciągnął.

Wówczas protestować zaczął Marcin Komosiński, wskazując, że RSiT jest związana z Sarmacją wyłącznie unią personalną. – RSiT jest częścią Sarmacji. I nie zmieni tego fakt rzekomej suwerenności. Nie macie suwerenności. Nie stanowicie podmiotu w rozumieniu prawa międzynarodowego – grzmiał Czekański wskazując jednocześnie na suwerenność Wolnej Republiki Morvan. – Pewne kraje mają się za lepsze i uważają, że z racji tego należy im się więcej – mówił dalej o Sarmacji i Al Rajn.

Następnego dnia w Parku Marcin Komosiński opublikował dramatyczny apel o obronę RSiT w MUP. Zarzucił delegacji wandejskiej niesprawiedliwość i nieuzasadnione oskarżenia o korupcję oraz udowadniał niezależność federacji RSiT. – To mieszanie polityki do sportu, nastawione na – jak stawiam – wbijanie klina między Sarmację a RSiT – oburzał się JKW Piotr Mikołaj w zażartej dyskusji pod tekstem w Parku. Delegacja wandejska storpedowała tekst Komosińskiego. – Takiego paszkwilu nie czytałem dawno – mówił Michał Czarnecki.

W niedzielę Komosiński zgodził się na proponowane przez Czekańskiego wprowadzenie specjalnego członkowstwa (bez prawa głosu, ale z prawem do samodzielnej reprezentacji) dla federacji. – Nam bardziej zależy na pięknie tego sportu a nie politycznych porachunkach – mówił delegat RSiT. Projekt przedstawiono już do głosowania. – Propozycja jest niesprawiedliwa, jednak zaakceptuję decyzje Rady Delegatów – komentował w wywiadzie dla ‘Piłki Kopanej’ Malik-al-Mulk. – Chodzi o sport, a nie o politykę. Nie zamierzam też dłużej toczyć o to walki, na tym przegramy wszyscy a przede wszystkim kibice i uczestnicy.

Wieczorem jednak doszło do spotkania Roberta Czekańskiego z jednym z członków Zarządu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej. Jej rezultatem okazało się wycofanie kontrowersyjnego wniosku i zainicjowanie przez wandejskiego delegata dyskusji nad reformą MUP. Chodzi o przekształcenie jej w związek niezależnych federacji, ku czemu skłania się większość delegatów. Obecnie dyskutowane są już wyłącznie kwestie techniczne, toteż w najbliższych dniach można spodziewać się konkretnych ustaleń w tej sprawie.


Dla Gońca

Robert Czekański

MUP ma dzisiaj trzy drogi. Jedna droga to ta, którą podąża dziś – status quo, wszechwładza Prezesa i jego popleczników w Zarządzie, na który składa się dziś w sumie dwóch przedstawicieli z prawem głosu pochodzących z jednego kraju. MUP tworzona jest na zasadzie organizacji międzynarodowej, nie zaś skupiającej federacje piłkarskie wirtualnego świata. Schizofrenia tej drogi zawarta jest już w 1. punkcie statutu, który mówi, że członkami MUP są kraje i federacje. Nikt nie patrzy na to, że federację można zrobić ad hoc, i tym samym uzyskać realny wpływ na kształt MUP i vmundialu. Dwie pozostałe drogi to, po pierwsze, droga albo organizacji stricte międzynarodowej, lub, po drugie, organizacji skupiającej same federacje. Wybrałem wariant międzynarodowy – może błędnie, ale z pewnością mniej niż drugi wariant wpływa on na obecne funkcjonowanie MUP. Zmiana na organizację skupiającą same federacje wymagałoby rewolucji: wyrzucenia krajów i wprowadzenia delegatów federacji piłkarskich, określenia czym jest federacja w ogóle, nakreślenia nowych zasad i nowego statutu. Dziś na to zgody by nie było, bo wiązało się z chaosem, wielkim chaosem. Oczywiście rozsądek podpowiada, że lepsze jest to ostatnie rozwiązanie, jednak wybierając drogę, którą wybrałem postawiłem na zmiany małymi krokami. A nie jedną rewolucję w ogóle.

Komentarz
Henryk Leszczyński

To, co działo się ostatnimi dniami w MUP to czysty Mrożek. Robert Czekański próbował sprzątać w organizacji zamiatając pod dywan jej prawdziwe problemy. – Wspomniane kraje mają historię swojej niezależności, swoje parlamenty, etc. Tu nie ma o tym mowy – porównuje Czekański Szkocję z RSiT. – Wasza “niezależność” jest pozorna, w dodatku nacechowana bardzo bliskimi związkami z krajami-matkami – opisuje dalej Sclavinię i Trizondal.

Dalej mogliśmy dowiedzieć się, że osady w Okoczii mają większą autonomię od Sclavinii. Sclavinii, która wraz z Trizondalem należała do UKW, która przez kilkanaście miesięcy istniała jako samodzielne państwo (państwo, nie yoyonacja), która posiada parlament, własną ligę piłkarską, własną federację. Nie wiem, jak wygląda sytuacja Chattycji – choć fakt pochodzenia prezesa MUP jest tu wart odnotowania – ale przyrównywanie w tym kontekście Wolnej Republiki Morvan, posiadającej dwie drużyny w WLP, do RSiT to policzek w twarzkażdego Sarmaty. Czekański w imię bliżej nieokreślonej idei ordynarnie zesrał się w twarz Komosińskiemu. I nie powinna dziwić frustracja tego ostatniego, choć pamflet wysmażony w Parku tylko potwierdza groteskowość całej tej sytuacji. Nie dziwcie się więc państwo, że delegat sarmacki w tych szopkach nie uczestniczył.

O zgrozo, wszystko działo się rzekomo ‘w imię fair play’. Coś się chyba piłkarskim działaczom poprecliło. Fair play powinno obowiązywać na boisku, a nie w papierach i żenujących pseudosportowych, gabinetowych przepychankach. Nie o to tutaj chodzi.

Wobec tego wszystkiego cieszy osiągnięte w końcu porozumienie i idea prawdziwej odnowy MUP. W modelu federacyjnym ma szansę wykonać krok ku zmazaniu ton błota, jakimi się przez lata pokrywała. Bo, wbrew temu, co twierdzi wandejska delegacja, MUP nie była nigdy ani sprawna, ani apolityczna. Tym mocniej kibicuję reformatorom. Nie zaprzepaśćcie tej szansy!

Autor: Henryk Leszczyński

34 komentarzy do “Wojna futbolowa”

  1. Tsubaka komentuje:

    Co do WRM, to najważniejsze jest to by zauważyć fakt, iż WRM jest krajem uznającym się za suwerenny i będącym za taki uznawany przez kilka krajów w ogóle. Co do RSiT tak niestety nie jest. Porównywanie RSiT i WRM jest bezprzedmiotowe.

    Czytając debatę zauważyłem, że wspominany Pan Czekański to m.in podkreślał.

  2. Franciszek Józef II komentuje:

    Zgadza się – Trizondal, jak jeszcze nie był złączony ze Sclavinią (która najmniej tutaj zawiniła), z jednej strony chciał czerpać swoje korzyści z unii z Sarmacją, a z drugiej mieć przywileje niepodległego państwa.

    Można sobie mówić jedynie o unii personalnej, ale z drugiej strony – na stronie głównej Sarmacji Rzeczpospolita widnieje jako samorząd. Dlaczego więc samorządy mają mieć prawa państw? Dlatego właśnie Austro-Węgry przeciwne były np. uczestnictwu Trizondalu w nieżyjącej już Unii Kontynentu Wschodniego – nie rozumieliśmy, dlaczego władze państwa mają być stawiane na równi z władzą samorządu innego państwa. Z drugiej strony – znam ogromny wkład Trizondalu w sport i na pewno warto popatrzeć na to pod tym kątem.

  3. von_Lichtenstein komentuje:

    Ale istnienie państwowości WRM jest w dużym stopniu sprzeczne z logiką i prawem, kolejna sprawa uznawane jest zaledwie przez garstkę :) Co do suwerenności – nie podejmuje decyzji suwerennych – jedynie wysuwa roszczenia terytorialne ws. ziem które prawnie i faktycznie podlegają KS.

    Przytaczałem już kiedyś podobny przykład – każdy mieszkaniec v-świata może sobie zrobić www i zadeklarować niepodległość jakiegoś rejonu v-świata, czy to znaczy że ma moc sprawczą?

  4. Tsubaka komentuje:

    Wielce Szanowny Panie Ministrze. Fakt, że Sarmacja nie uznaje WRM jest niezaprzeczalny, jednakże nie jest on równy temu, że WRM nie jest państwem. I zupełnie abstrahując od tego czy WRM uznaje tyle, czy tyle krajów (mówienie o nich “garstka” jest moim zdaniem foux pas) ważne w tym kontekście jest to, że WRM jest uznawana w ogóle, a RSiT nie jest nawet państwem.

    Niemniej jednak ta dyskusja nie ma znaczenia w świetle zaproponowanych zmian, wg których federacja działająca na terenie RSiT będzie mogła mieć i delegata i reprezentację.

  5. Łukasz komentuje:

    Test: Czekański, Kanzler, RCA, Grażyna, von.thorn . Jakiś czas temu przyadkowo wyłapałem cenzurę na te słowa w komentarzach Gońca, sprawdzam więc czy już je usunięto. Najfajniejsze było to, że redakcja Gońca o tych badwordsach nie wiedziała. Jeśli ten komentarz się nie pojawi lub zostanie usunięty, uznam to za KONskie ograniczanie konstytucyjnej wolności słowa.

  6. Ojek komentuje:

    @Łukasz – a nie podejrzewasz, że mogło to być związane z ekhm… prośbą o usunięcie nazwiska na Cz. z wszelkich stron z KS związanych? Spójrz choćby do DP.

  7. Łukasz komentuje:

    Ojek, tę pseudocenzurę też uważam za przejaw już nawet nie nagonki, ale fobii po prostu. Natomiast tamta sytuacja z badwordsami w komentarzach była odbieraniem konstytucyjnych praw każdemu mieszkańcowi. To, że RCA wygnano nie znaczy, że nie można o nim mówić.

  8. Iontz komentuje:

    No właśnie oznacza. Ten pan groził sądem stronom, na których znajdzie się nazwisko Cz. :)

  9. Tsubaka komentuje:

    Ten Pan nie groził sądem nikomu. Ten Pan, z tego co wiemy, groził co najwyżej przekazaniem sprawy do GIODO. A GIODO tyle ma wspólnego z sądem co Czekański z Sarmacją obecnie.

  10. Tsubaka komentuje:

    Z tego co widzę na OPMie właśnie JE Kanclerz Łaski poprosił by nie używać realnego nazwiska Księcia Piotra Mikołaja. Dlaczego panów nie oburza taka prośba? Czy o nieużywanie realnych nazwisk mogą prosić jedne osoby, a inne nie?

  11. Ojek komentuje:

    Szanowny Panie Tsubaka – z czysto sarmacką hipokryzją powiem „tak”.
    Podpisano. SS.

  12. Janek komentuje:

    Co się stało z komentarzami? Wywalono jakieś czy co?

  13. Sarmackie Służby Sanitarne komentuje:

    Por. http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=42&t=58

  14. Janek komentuje:

    Ale skąd wniosek, że to był ten pan?

  15. Sarmackie Służby Sanitarne komentuje:

    Z kontekstu.

  16. Sarmackie Służby Sanitarne komentuje:

    I z IP.

  17. Janek komentuje:

    Kontekst i IP. Muszę pogratulować skrupulatności.

  18. Henryk Leszczyński komentuje:

    Pan Cz. prosił, abym przekazał, sprostowanie. Chodzi mianowicie o to, iż pan Cz. nikogo sądem nie straszył, a jedynie GIODO.

    Od siebie pragnę dodać, że postawą funkcjonariuszy jestem zażenowany. To nie Ubekistan, żeby cichcem kasować komentarze, a już na pewno nie w Gońcu. Jakaś oficjalna decyzja byłaby mile widziana, z uzasadnieniem. Bo ja nie wiem, co tu się dzieje.

  19. TKiechajas komentuje:

    Żenada. Powiem ostro, niech ten kto skasował ten komentarz się pierdoli.

  20. Łukasz komentuje:

    Timios dobrze gada. Piwa mu dać a cenzor niech idzie w diabły.

  21. Abraxas komentuje:

    Timuś… Onanizm to grzech. ;)

    Lepiej “…niech tego, kto skasował ten komentarz, ktoś wydyma bez wazeliny”. :>

  22. TKiechajas komentuje:

    http://www.cytatybiblijne.pl/tag/onanizm/ – prawdę powiadasz, nawet Pismo tak mówi. [podziękowania dla JKM Łukasza Augusta za podzielenie się linkiem do tej fantastycznej strony]

  23. Iontz komentuje:

    Strona zaiste fantastyczna, ale Pismo raczej nic nie mówi o samogwałcie.

  24. Łukasz komentuje:

    Jak to nie? Link z komentarza Timiosa prowadzi do dwóch nawet cytatów z pisma na temat samogwałtu. Pismo mówi o wszystkim drogi panie, nawet o tym, dlaczego dzieci nie powinny śmiać się z łysych.

  25. TKiechajas komentuje:

    Drogi wicehrabio, ja też nie wierzyłem, ale tam obok jest odnośnik z napisem “kontekst” który prowadzi do całości tekstu. Polecam skorzystać.

  26. Iontz komentuje:

    Znam te fragmenty – pierwszy NIE mówi o onanizmie według wszystkich znanych mi intepretacji, zresztą w kontekście wyraźnie jest mowa o cudzołóstwie. Z kolei nieczystość to nic złego (nieczystym jest się też np. po dotknięciu trupa), a już z pewnością nie grzech. Niedźwiedzie broniące łysych też znam, tam są rozbieżności w rozumieniu pojęcia “dzieci” :)

  27. TKiechajas komentuje:

    A wypłynięte nasienie?

  28. Iontz komentuje:

    Wypłynięte nasienie niby zaciąga nieczystość, ale to tak samo jak np. jedzenie wieprzowiny (znacznie gorsze!), owoców morza albo nieprzepisowych gatunków szarańczy. Swoją drogą jak się doczyta listy, to prawo mojżeszowe nie obowiązuje chrześcijan :)

  29. Henryk Leszczyński komentuje:

    O nie! Ostatnio upichciłem sobie Tropidacris violaceus. Czy zgrzeszyłem?

  30. Iontz komentuje:

    Umyj się wodą i jesteś nieczysty do wieczora. Przydałoby się złożyć ofiarę przebłagalną, ale nie mamy ani kapłana ani trzody…

  31. Abraxas komentuje:

    Pff… Myślę, że kilka sztuk bydła można by bez problemu znaleźć.

  32. Łukasz komentuje:

    A po co bydło? Dziewice i dawaj do smoka jakiegoś. A co do nieczystości – pamiętajcie, że najlepiej jest dotykać trupy albo jeść wieprzowinę po południu. Wtedy do wieczora najbliżej i krótko jest się nieczystym.

  33. Abraxas komentuje:

    Dziewice do Smoka. Jestem za.

    Abraxas vel Smok

  34. TKiechajas komentuje:

    Dogadzają Ci ;d