Pewny słup Telegraficzny Skrót Informacyjny 8
marca 07

AUTOR JEST CZŁONKIEM UNII KONSERWATYWNO-LIBERALNEJ

Nie wiem dokładnie, co się stało, ale połowa oryginalnego artykułu została "pożarta". Dodam, że była to połowa ważniejsza. Dodam, że to raczej nie moja wina. Teraz można już poczytac całość.

AKTYWNA IZBA POSELSKA

Jego Książęca Mość podpisał wczoraj trzy ustawy: Kodeks Karny, Kodeks Wykroczeń oraz o zmianie ustawy o referendum. Wydarzenie to przeszło prawie bez echa, a szkoda. Trzeba bowiem zauważyć, że obecna Izba Poselska jest dużo bardziej aktywna, niż w ciągu poprzednich kadencji. Sejm uchwalił już łącznie 4 ustawy. Jak dotąd najaktywniejsze, jeżeli chodzi o zgłaszanie projektów, są Unia Konserwatywno-Liberalna (6 inicjatyw, w tym jedna zakończona już powodzeniem) oraz Sarmacka Partia Demokratyczna (4). Nie będę już wspominał o uchwałach, głównie dotyczących referendów. Mam nadzieję, że koalicja też się wreszcie ożywi. Pewne symptomy już widać. Na pewno jest lepiej, niż wtedy, gdy Partia Pracy Sarmacji, Narodowy Związek Monarchistyczny i Mniejszość Żydowska były w opozycji. Wtedy nie zgłosiły one żadnego (!!!) projektu ustawy.

LENIWY MARSZAŁEK

Na temat wspomnianych trzech ustaw nie mogła się wypowiedzieć Izba Senatorska. Kanclerz Arped, który był do 5 marca Marszałkiem Izby Senatorskiej blokował prace IS. Zarówno ja, jak i Marszałek Konias od dawna (od 17 lutego) i wielokrotnie informowaliśmy Go o przyjętych ustawach, jednak nie podejmował żadnych działań, a 2 marca od razu poddał ustawy pod głosowania, nie czekając na zgłaszanie poprawek, które mogły być do KK i KW zgłoszone. Marszałek czekał 13 dni, podczas, gdy IS ma tylko 14 dni od chwili poinformowania o uchwaleniu przez IP na przyjęcie lub odrzucenie ustawy, a także na zgłaszanie poprawek. Oczywiście IS nie zdążyła, bo 1 dzień to trochę za mało. Ustawy podpisał, zgodnie z prawem, Książę. Takiego Kanclerza mamy… Na szczęście IS ma już nowego Mraszałka. I Diuk Wander radzi sobie o niebo lepiej niż jego poprzednik.

WYBORY LEKARSTWEM

Niedawno złożyłem projekt zmiany Konstytucji, wprowadzający wybory do Izby Senatorskiej. Celem tej reformy jest przede wszystkim usprawnienie działania IS. Niestety, Markiz Arped, którego fatalna praca jako przewodniczącego obradom  nie będzie mogła zostać oceniona przez kogokolwiek, nadal będzie zasiadał w Izbie. Gdyby wprowadzono wybory, ktoś kto byłby słabym, mało aktywnym senatorem, po prostu w wyniku wyborów przestałby nim być.

SŁABY NIE TYLKO KANCLERZ

Nie tylko Markiz Arped jest słabym ogniwem nowego układu rządzącego. Krzysztof Konias (poseł i prezez Państwowej Administracji Systemów Informatycznych), pokazał w Izbie Poselskiej, że również Ministerstwo Finansów i Gospodarki nie działa najlepiej. Oto jego  wypowiedź z 5 marca:
"Kiedy dokładnie wicehrabia Szcześniewski zamierza stanąć na czele resortu Finansów i Gospodarki?? (…) Gdyby pan wicehrabia Szcześniewski zgłosił się do PASI to – mimo niedopełnienia pewnej formalności – dostałby wszystkie informacje, jakie są mu potrzebne do sprawowania urzędu. Aby pan minister mógł rozpocząć sprawowanie urzędu, musi złożyć przysięgę – taką samą jak reszta członków rządu. O ile mi wiadomo – do dzisiaj tego nie zrobił (zwracałem na to uwagę wcześniej na LDKS). Moje pytanie dotyczy między innymi tego – kiedy to zrobi. Kiedy formalnie i rzeczywiście obejmie urząd ?? Mam prawo domniemywać, iż skoro minister 1. nie dopełnił formalności związanych z objęciem urzędu, 2. nie skontaktował się z PASI celem wykonania procedury związanej z rzeczywistym przejęciem urzędu, 3. nie wykonuje swoich obowiązków – a sam kanclerz spieszy go w tym wyręczać, to prawdopodobnie ma duże problemy z wolnym czasem lub internetem". Komentarz chyba zbędny.  

WAŻNE GŁOSOWANIE

Wkrótce odbędzie się głosowanie w sprawie votum zaufania dla Rządu Arpeda. Ja oczywiście zagłosuję przeciw. Rząd jednak pewnie uzyska wystarczające poparcie. Wzywam jednak wszystkich rozsądnych Posłów do zajęcia podobnego jak ja stanowiska.

Autor: Andrzej Dzikowski

17 komentarzy do “Mocna IP i słaby Rząd (pełna wersja)”

  1. pplk komentuje:

    nie da sie tego przeczytac, tekst znika pod prawa kolumna :D

  2. karol keane komentuje:

    zawijanie tekstu ktoś sknocił

  3. czarnecki komentuje:

    Artykuł jest tendencyjny i nieobiektywny. Jest to zwykły paszkwil, w którym Andrzej “Szybki Marszałek” Dzikowski pisze jakie to SPD i UKL są wspaniałe a reszta be. Warto by zaznaczyć, że autor jest członkiem byłej koalicji rządzącej która w gruncie rzeczy taka wspaniała nie była, co więcej obijała się przez większość kadencji (razem z kaw. Dzikowskim), a Kanclerz rżnął głupa na LDKS i w innych miejscach publicznych.

  4. czarnecki komentuje:

    Co więcej – autor pisze, że zwracał uwagę v-hr. Szcześniewskiemu na LDKS, że ten nie złożył przysięgę. Nie wiem, może ja jestem ślepy, ale nie przypominam sobie, żeby min. Dzikowski wysłał jakiegokolwiek maila na LDKS od co najmniej dwóch tygodni. Tak więc UKL uprawia tutaj kłamliwą propagandę, niepopartą żadnymi dowodami, a jedynie na poszlakach i rzeczach wyssanych z palca.

  5. janek.pl komentuje:

    Weźcie poprawcie ten artykuł bo sie tego czytać nie da (chodzi mi tutaj o stronę techniczną ;-) .

  6. Kwazi komentuje:

    Panie Michale Cz!. Propaganda propagandą, ale jeśli chodzi o szybkość wykonania proceur przejęcia władzy, to w pojedynku SPD-UKL vs NZM-PPS-MZ mamy 1:0. Co jest tymbardziej porażające, że rząd Ziutka też nie był specjalnie szybki, ale on przejmował władze w momencie kiedy ja mialem duze trudności z czasem (prawie mnie nie było w KS). Natomiast obecny rząd ma mnie niemal codzienie do dyspozycji. A do tej pory poza MSZ i Ministrem Stanu – Mateuszem Cezarem nikt nie zgłosił sie do mnie na poważniejszą rozmowę.

  7. MRadetzky komentuje:

    A To rozowa z tobą jest niezędna do przejęcia władzy? O ile pamiętam, to w ustępującym rządzie nie pełniłeś żadnych funkcji i żadnego ministerstwa nie zdajesz?

  8. czarnecki komentuje:

    Panie Krzysztofie K. ! Ja nigdzie nie napisałem, że obecny pseudo-rząd jest dobry. Bo nie jest. Napisałem tylko, że pan Dzikowski napisał artykuł-dno, w którym oczernia stronę przeciwną, ale nie pamięta o swoich kardynalnych błędach. Co więcej, tempo w jakim aktualny pseudo-rząd zabiera się do roboty jest porównywalne z tempem rządu kanclerza Browarczyka – czyli mizerne lub zerowe. Kanclerz Browarczyk i jego rząd też niewiele zrobił, lub też nic i zastanawia mnie czemu się pogrążasz broniąc ten niedziałający twór, którego szef wolał się zajmować sprawami sportowymi a kraj miał głęboko gdzieś.

  9. Karol Marcjan-Chojnacki-Szabelka komentuje:

    Nie ma Unii Liberalno-Konserwatywnej więc autor nie może być jej członkiem. Jest Unia Konserwatywno-Liberalna.

  10. Jakaub komentuje:

    Za błędy bardzo przepraszamy, zostały one poprawione. :)

  11. SUCHY komentuje:

    Nie ma sprawy, JakAubie ;)

  12. Henryk Leszczyński komentuje:

    Ojej, to chyba ja zonka walnąłem przy educjiZa�enowanie Przepraszam najmocniej, to chwilę przed meczem było, już biegłem oglądać.

  13. Kwazi komentuje:

    Pan Radetzky zapytał: "A To rozowa z tobą jest niezędna do przejęcia władzy?". Odpowiadam: TAK, jest niezbędna. V-życie nie toczy się jedynie w wyobraźni ministra-kanclerza, ale przedewszystkim w internecie. To ja ustawiam w systemie aliasy email, nadaję uprawnienia systemowe i zarządzam kontami www. Nie jestem jednek Duchem Świętym i dopóki rząd nie poda mi wszystkich niezbędnych danych oraz własnych preferencji to niewiele ustawię. Tego się nie da przeskoczyć.

  14. Kwazi komentuje:

    Pan Czarnecki napisał: "Dzikowski napisał artykuł-dno". Napisal subiektywny artykuł, ale nie przeinaczył w nim żadnych faktów.  Po lektórze całości artykułu stwierdzam, iż panowie edytorzy chyba niechcący coś wycięli. Środkowy akapit zawiera jedynie moją wypowiedź z IP – bez żadnego komantarza. (???) A tytuł "Leniwy Marszałek" niewiadomo kogo dotyczy… (tzn ja się domyślam)

  15. Andrzej Dzikowski komentuje:

    Nie wiem dlaczego, ale to nie jest cały tekst. Został jakby pocięty. Pod podtytułem "Leniwy marszałek" miało byc zupełnie cos innego. Chyba z pół artykułu zostało zeżarte.

  16. Andrzej Dzikowski komentuje:

    Naprawione :)

  17. kmdr von Staufen komentuje:

    Hmm… To ja czuje sie niezauwazony… Zadnej nawet krytyki nie dostalem :(