Z piłkarskich aren Emocje Nowaka
maja 10

Jak wiele dzieje się ostatnio w Wielkim Księstwie Solardii wiedzą Państwo już z naszego serwisu. Z dnia na dzień sytuacja polityczna pogarsza się, obywatele uciekają lub próbóją swoich sił w walce przeciwko tyranowi Morfeuszowi Tylerowi. Wczoraj jednak z honorów Księcia Światła zrezygnował Bartosz Lenczowski, jeden z najaktywniejszych mieszkańców Krainy Słońca.

Dokładnie o godzinie 20:35 Książę złożył oświadczenie, w którym to właśnie informuje o powodach rezygnacji, oraz aktualnej w jego opinii sytuacji wewnętrznej. Jak to określił były Książę podstawą rezygnacji jest "sytuacja wewnętrzna, którą jest oporność i nieobecność" tamtejszego władcy Morfeusza Tylera.

Oto dokładne oświadczenie Pana Bartosza Lenczowskiego:

"Ja Bartosz Jakub Lenczowski znany jako "szkodi" dnia dzisiejszego tj. 9 maja 2006 roku zrzekam się swego tytułu. Powodem jest sytuacja wewnętrzna, którą jest oporność i nieobecność Wielkiego Księcia Solardii Morfeusza I Luciusa Tylera. Swoją abdykacją chcę ukazać protest przeciwko braku patriotyzmu i zainteresowania krajem którym rządzi.

Wielki Książę w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie jest osobą aktywną, nie interesuje się Wielkim Księstwem i co najważniejszy okłamuje swoich obywateli kolejnymi obietnicami bez pokrycia. Niczym jest dla niego dobro kraju, troska o nasz zewnętrzny wygląd oraz jakiekolwiek prosperowanie naszego kraju. Ze względu na jego zachowanie jestem na tyle zdesperowany ażeby ustąpić z piastowanego stanowiska i zrobić miejsce dla kogoś innego, o ile taki człowiek się znajdzie. On (Morfeusz Tyler – przyp. red) też moim zdaniem ponosi 90% odpowiedzialności za aktualną sytuację wewnętrzną w kraju, a także odstraszenie nowych mieszkańców do osiedlenia się poprzez brak jakiejkolwiek reakcji i aktywności. Mam już dość obiecanek cacanek i znikania Księcia po wystosowaniu kolejnych obietnic. Robi się to bardzo a to bardzo nudne i denerwujące ze względu na typową politykę ignorancji.

Zostaję jednak w Solardii przynajmniej duchowo tak jak robi to Wielki Książę do czasu, kiedy sytuacja się nie poprawi."

Na koniec Lenczowski wystosował apel do Wielkiego Księcia o abdykację z aktualnego stanowiska, i oddania władzy aktywnym mieszkańcom.

My jednak dotarliśmy do Księcia Lenczowskiego i zadaliśmy mu kilka pytań.

Goniec Czarnoleski: Jak czuje się osoba, która rezygnuje samowolnie z jednego z najwyższych pozycji w Wielkim Księstwie Solardii?

Bartosz Lenczowski: Podle, choć nie powiem bo spadł mi kamień z serca. Jestem tutaj kilka pare dobrych lat i wstyd mi za poczynania JKM Morfeusza. Jednak nie jestem pierwszy i nie ostatni, który sprzeciwił się tej beznadziejnej postawie. Szkoda mi tylko, że historia jaką Solardia posiada umiera i to ze względu na jej głównego twórcę.

Goniec Czarnoleski: A nie lepiej byłoby pomóc w odbudowywaniu Solardii podczas nieobecności Morfeusza Lucjusza?

Bartosz Lenczowski: Proszę mi wierzyć, że aktualnie wszyscy mają związane ręce. Niech Pan pomyśli co Sarmacja zrobiłaby gdyby Książę Piotr Mikołaj wyłączył bank, ignorował wszystkich przez ponad pół roku, a na koniec powiedział "będzie lepiej" i zniknął. To jest moim zdaniem głupota, ale na szczęście znalazło się kilka osób, które nie uznają władzy Morfeusza Tylera. Reszta pójdzie też do rozum do głowy jeżeli nie zrobi tego Wielki Książę.

Goniec Czarnoleski: Nie boi się Pan tak ostro krytykować Księcia Tylera?

Bartosz Lenczowski: Niby czemu? mam do tego konstytucyjne prawo by informować o swojej opinii. Inną sprawą jest, że kilka tygodni temu podczas gdy spotkaliśmy się z kolejnym "wielkim" powrotem Księcia, który trwał kilka dni powiedziałem wprost, że nie będę szczędził słów jeżeli ta sytuacja się zdarzy ponownie.

Goniec Czarnoleski: Jakie są plany na przyszłość byłego Księcia?

Bartosz Lenczowski:
O tym powiedzieć nie mogę bo zdradziłbym niespodziankę.

O jakiej niespodziance mówi Bartosz Lenczowski? Co zrobi Książę Morfeusz? Już wkrótce o tym na łamach Gońca!

Autor: Roy Derrion

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona.