Senacka roszada Wołając ‘o mores’!
października 21

Zakończone przedwczoraj wybory do Izby Poselskiej XXII kadencji w cuglach wygrał KW ‘Odrodzenie’, którego poparła aż połowa wyborców. To wielki sukces byłych działaczy rozwiązanej już Sarmackiej Partii Demokratycznej, którzy rozpoczęli już proces formowania rządu pod przewodnictwem Jaśnie Oświeconego diuka Michała Łaskiego. – W przeciągu tygodnia powinniśmy przedstawić dokładny plan działania rządu. I jak zwykle będzie mało paplania, więcej konkretów – powiedział nam były kanclerz.

Kandydaci KW ‘Odrodzenie’ zdystansowali Unię Konserwatywno-Liberalną oraz startującego samodzielnie Timiosa hrabiego Kiechajasa (po 10% głosów) oraz komitety Obywatelskiej Partii Demokratycznej i Socjaldemokracji Księstwa Sarmacji (po 7%). W rezultacie mandaty poselskie uzyskali Michał diuk Łaski, Michael v-hr. von Lichtenstein, Jakub hr. Bakonyi (KW ‘Odrodzenie’), Timios hr. Kiechajas (niezależny), Andrzej bar. Dzikowski (UKL) oraz – co powszechnie uznawane jest za wielkie zaskoczenie – Yaraeh bnt Euskadi z SdKS. Warto podkreślić, iż niedawno baronet Euskadi oświadczył, iż „rzuca swoim tytułem o podłogę” i odchodzi z Sarmacji. W związku z tą wypowiedzią toczy się już przeciwko niemu postępowanie w Trybunale Honorowym.

Do najbardziej zawiedzionych wynikami należy Bartosz v-hr. von Thorn-Mackiewicz, który jeszcze podczas ogłaszania niepomyślnych wyników złożył przysięgę senatorską. Rozżalony był także lider Obywatelskiej Partii Demokratycznej, Piotr bar. Von Thorn-Cetnarovich, którego partia zdobyła tyle samo głosów, co Socjaldemokracja KS baroneta Euskadiego, jednak na skutek większego rozrzutu głosów na poszczególnych kandydatów, nikt z OPD do IP nie wszedł. Tymczasem działacze ‘Odrodzenia’ zaczęli już formować nowy gabinet, choć nie wiadomo, z kim stworzą koalicję parlamentarną. Diuk Łaski zapowiadał regularne informowanie opinii publicznej o postępach w negocjacjach. Niestety, do dziś żadnych konkretów nie ujawnił ani Sarmatom, ani naszemu dziennikarzowi. – Jeśli uda nam się stworzyć rząd, to wiele osób będzie zaskoczonych jego formą oraz działaniem. I pierwszą rzeczą, którą się zajmiemy to przywrócenie rankingu Prowincji. Oraz zajmiemy się promocją Sarmacji – tyle powiedział nam diuk Łaski.

Przygniatająca przewaga kandydatów „Odrodzenia” nie dziwi – są to sprawdzeni, doświadczeni w politycznym boju działacze. – Nie dziwi mnie ogromne poparcie byłych członków byłej Sarmackiej Partii Demokratycznej. Podczas wielu miesięcy rządów zdobyli oni sobie zasłużoną popularność. SPD jednakże wyczerpała swój program i nie potrafię powiedzieć, co Ci panowie będą prezentować w obecnej kadencji – powiedział nam po ogłoszeniu wyników Jaśnie Oświecony diuk Krzysztof Konias, wieloletni poseł z ramienia SPD.

- Tych wyborów nie można rozpatrywać w kontekście partyjnym – komentuje Jego Książęca Wysokość Piotr Mikołaj, obecny marszałek Izby Senatorskiej. – Partii, de facto, nie ma. Sądzę, że wygrana KW “Odrodzenie” była zatem przede wszystkim zasłużoną nagrodą za doskonałe rządy Jaśnie Oświeconego Michała diuka Łaskiego. Kryzys życia politycznego, oczywiście, mamy. Świadczą o nim zarówno tragiczna frekwencja, jak i tragiczne zainteresowanie udziałem w wyborach po stronie kandydatów. Wydaje mi się jednak, że najgorszy okres mamy już za sobą, i że najbliższe miesiące przyniosą powstanie nowych — ponieważ SPD-bis nie powstanie — formacji.

Po rozwiązaniu SPD na scenie politycznej powstała próżnia. Czemu nikt nie zajął miejsca po demokratach? – Nikt nawet się nie starał – mówi diuk Konias. – Jedyna realna konkurencja dla SPD, jaką był Ludowy Ruch Monarchistyczny Kosynier została rozwiązana przed wyborami. Obywatele chcący działać w polityce muszą chyba najpierw oswoić się z nową sytuacją w państwie, z jaką mamy do czynienia po intronizacji JKM Daniela Łukasza. A potem może uda sie im wytyczyć nowe, wyraziste cele, które staną się podstawą programową przyszłych partii. Muszę powiedzieć, że scena polityczna jest w dość dziwnym i – mam nadzieję – przejściowym stanie. Widać było tylko szczątkowe elementy kampanii wyborczej. Program poszczególnych komitetów nie był prezentowany. Ja osobiście oddając swój głos opierałem się na wcześniejszych doświadczeniach z poszczególnymi politykami. Przy czym nie wszyscy mieli wyrobioną tak wyrazistą markę jak Unia Konserwatywno-Liberalna, więc o wielu komitetach do tej pory nie umiem powiedzieć nic.

Brak merytorycznej kampanii wyborczej, żeby nie powiedzieć – brak kampanii w ogóle, nikłe zainteresowanie ze strony mediów, obywateli i w końcu samych zainteresowanych – kandydatów, znakomicie ułatwiły zadanie przedstawicielom ‘Odrodzenia’. Czy jednak kiedykolwiek będziemy jeszcze mogli zobaczyć prawdziwą walkę o głosy, porywającą, merytoryczną kampanię wyborczą? – Z całą pewnością – uspokaja Książę Senior. – Jaskółką przemiany będzie, gdy poseł, chcąc zapytać ministra o daną sprawę, zamiast zwrócić się do kolegi „na priv” — złoży zapytanie poselskie. Jako senator będę chciał zainicjować tego rodzaju wzorce. Reszta przyjdzie sama.

Mamy więc ‘Odrodzenie’ SPD. I proszę mi nie zarzucać, że nękam politycznego trupa, bo to nie jest trup, tylko podłączony do respiratora staruszek po operacji plastycznej twarzy i zmianie dowodu osobistego. Wszystko dlatego, że zamiast z ochotą rzucić się na miejsce zwolnione przez SPD, wszystkie siły polityczne w naszym ukochanym kraju chyba postanowiły zastrajkować. Nie wiem tylko, przeciwko czemu. SPD rzuciła rękawicę i zeszła ze sceny. Nikt nie podszedł, żeby ją podnieść, jakby się bał pojedynku. A nie było już z kim się pojedynkować. Rękawica leżała i leżała, pokryła się kurzem, no to co mieli byli właściciele zrobić? Wrócili i zabrali. Ale drugiej takiej okazji panowie politycy już nie będzie.

Henryk Leszczyński

Autor: Henryk Leszczyński

11 komentarzy do “‘Odrodzenie’… SPD?”

  1. Piotr Mikołaj komentuje:

    “…jednak na skutek większego rozrzutu głosów na poszczególnych kandydatów, nikt z OPD do IP nie wszedł” – nieprawda. OPD nie uzyskało mandatu, ponieważ zarejestrowało się później.

  2. Kwazi komentuje:

    Ja chciałem powiedzieć, że 3/4 osób startujących w ostatnich wyborach to byli członkowi SPD – włącznie z Andrzejem Dzikowskim i Timiosem Kiechajasem.

    Przy takim układzie niezwykle trudno byłoby o wynik, przy którym byli członkowie SPD nie odnieśli sukcesu :D

  3. T.Kiechajas komentuje:

    Z tym, że ja np. od tych korzeni się zdecydowanie odciąłem ;) Raczej jestem kojarzony z NZM, prawdaż.

  4. Henryk Leszczyński komentuje:

    @Piotr Mikołaj: zapomniałem się zapytać i własną teorię stworzyłem;]
    @Kwazi: ale mi chodzi o byłych-byłych, a nie byłych-było-dawno-i-nieprawda:D

  5. von_Lichtenstein komentuje:

    Heniu :D ale “byli, byli” a “byli dawno i nieprawda” to jednak ze względu na pewien istotny fakt przynależności to samo :D

  6. Yaraeh komentuje:

    Ja zaś nigdy nie byłem espedekiem i z dumą to podkreślam :D

  7. Kwazi komentuje:

    Za to napędzasz Sądowi Krajowemu dużo pracy.

  8. von_Lichtenstein komentuje:

    Trybunałowi Honorowemu jeszcze więcej :P

  9. Sobieszek komentuje:

    To się nazywa tania siła robocza :P
    A artykuł – świetny!

  10. Yaraeh komentuje:

    Beze mnie nudziłoby wam się tam :D

  11. Opinia Gońca Czarnoleskiego na temat nowego układu politycznego Sarmacji « Sokn Webpress komentuje:

    [...] Zakończone przedwczoraj wybory do Izby Poselskiej XXII kadencji w cuglach wygrał KW ‘Odrodzenie’, którego poparła aż połowa wyborców. To wielki sukces byłych działaczy rozwiązanej już Sarmackiej Partii Demokratycznej, którzy rozpoczęli już proces formowania rządu pod przewodnictwem Jaśnie Oświeconego diuka Michała Łaskiego. – W przeciągu tygodnia powinniśmy przedstawić dokładny plan działania rządu. I jak zwykle będzie mało paplania, więcej konkretów – powiedział nam były kanclerz. <czytaj całość>; [...]